wtorek, 25 lipca 2017

Likwidacja zielonej wysepki przy dworcu




środa, 19 lipca 2017

Wyjeżdżam z Kłodnickiej i wpadam .......na Panewnicką.


Dziś, koło 14.00 byłam świadkiem dwóch fenomenalnych zagrań ze strony kierowców, pt:

- jadę na pamięć

- znaki mnie nie obowiązują

- ale........ jak to ????

- to ja, Janosik dróg, nikt mnie nie zatrzyma.

Idę w stronę wiaduktu w Ligocie, nagle z tunelu wypada kobieta i zatrzymuje się tuż przy barierce ze znakiem ZAKAZ WJAZDU. Nawet nie patrząc na nią, sam jej samochód sprawiał wrażenie wyrwanego ze snu i zszokowanego, że przecież ja zawsze tędy jeżdżę !!!!!Jak to ??!!! Spadłam z choinki i nie wiem, gdzie jestem .......... co się dzieje ????

Kilkanaście sekund później, mam przechodzić przez pasy, z tunelu wypada kolejny geniusz,  jeeeedzieeee na zbity pysk, nie patrzy, że nie tym pasem, co zwykle, ale na wysokości dworcowego parkingu przyhamował, pewnie też zdziwiony gdy stanął nosem w nos z autem mknącym na Kłodnicką.


Znaków przy tunelu więcej niż ludzi u nas w mięsnym.


Ten znak, proponuję powiększyć do, przynajmniej, 3 metrów na 5 m tak, aby kolił w oko tych na Kłodnickiej już z kilku metrów wcześniej.



niedziela, 16 lipca 2017

Nextbike = Nobike


16ty lipca, niedziela. Jest koło 17.00. Razem z P. ruszamy do głównego skrzyżowania w Ligocie czyli między fontanną a 7ką. Stacja rowerowa zapełniona, ciekawe dlaczego....... za moment się tego dowiemy.
Wybieramy 1 rower. Dok nie chce puścić. Zwracam rower. Wpisuje jedne i te same dane chyba z 3 razy - pin pokazuje się 3 razy, informacja przeskakuje na ekranie tak szybko, że muszę się cofnąć z wpisać po raz kolejny te same dane, z dwa razy nacisnąć, że Tak, CHCĘ ZWRÓCIĆ TEN CHOLERNY ROWER !!!! Po 10 min pojawia się upragnione ZWROT UDANY !!!!. Uf.

Teraz P wybiera kolejne koła ........ i wiecie, co ? Zatrzask nie puszcza, rower stoi jak stał a P zwraca drugi już rower. Gdy nad Ślepką i na Zadolu brakuje rowerów, a tu, stacja jest ich pełna, to znaczy, że wszystkie rowery są zablokowane w swoich dokach.




Wku...........enie sprawia, że nie mamy chęci sprawdzać, czy trzeci albo czwarty rower " puści ".
Ironia jest taka, żeby dojechać do Panewnik, musimy wrócić pod dworzec, by wypożyczyć rower i modlić się, aby akurat tam, przynajmniej jeden został ze swojego doku zwolniony.

Pech nas nie opuszcza.


Pierwszy wybrany przez P rower jest zablokowany, trzeba go ..... zwrócić. Dopiero drugi zostaje zwolniony bez najmniejszego problemu.

Tak właśnie wygląda wypożyczanie rowerów w Ligocie. Ile czasu i nerwów to nas kosztuje. Następnym razem, gdy będziemy musieli spędzić 10 min by wypożyczyć rower, kasujemy swoje konta i przesiadamy się na swoje kółka.


piątek, 7 lipca 2017

Przygotowania pod centrum przesiadkowe w Ligocie.


Rzut oka na okolice dworca, bo za chwilę wszystko to zniknie.


Apteka poszukuje kogoś z pewnym stopniem niepełnosprawności.


wtorek, 4 lipca 2017

Miesięczne karnety w Mrs Sporty


Bez umów,  regulaminów, można się zapisać na miesiąc lub dwa w te wakacje.

299 zł to karnet dwu - miesięczny plus zwrotne 20 zł kaucji za kartę magnetyczną.

99 zł to opcja dla 15 wejść.

Jest też trzecia propozycja, która..... wyleciała mi z głowy.

Ale to świetna okazja, żeby się przekonać, czy ta akurat siłka jest dla nas.

Dziewczyny są ulokowane w Maryście, inaczej pawilonie ze schodami obok Biedronki przy dworcu PKP w Ligocie na początku ulicy Panewnickiej.
Maryśka znajduje się między ul. Zielonogórską i Świdnicką.





czwartek, 22 czerwca 2017

Kierowca nie ma biletów a kioski zamknięte - gdzie kupić autobusowy bilet?

Jadę wczoraj 688 o 8.00 do Tychów. Chcę kupić bilet na dwa miasta, ale słyszę od kierowcy, że ten już od samego rana wszystkie wyprzedał. No to skasowałam jeden za 3.20  na dwa miasta.

Na przystanku Kostuchna Skrzyżowanie zdaj się, wsiada starsza pani, chce kupić bilet - nie mam, mówi kierowca, wszystkie wyprzedałem od rana. - To co mam teraz zrobić, wszystkie kioski u nas pozamykane - wtrąca się babka. Jedzie z dwa przystanki dalej i wysiada, bo boi się bez biletu jechać dalej.
Sytuacja się powtarza przystanek dalej, gdy wsiadają kolejne starsze panie. .........

I teraz pytanie - gdzie mam kupić bilet papierowy na autobus, skoro w mojej okolicy nie ma kiosku ? A właściwie są, ale padły i od pewnego czasu są pozamykane ? Takim przykładem jest kiosk Ruchu na skrzyżowaniu Jankego i Armii Krajowej ? 

Albo nadchodzą wakacje, część właścicieli kiosków robi sobie urlopy, remonty - co mam zrobić ? Dylać kilometry do innego kiosku po bilet, bo nie ma wyjścia.

A dlaczego kierowcy nie mogą wziąć ze sobą większej ilości biletów, hę? 

Ja się spieszę, kiosków nie ma w okolicy, liczę na kierowcę, ten nie ma biletów, i ja mam wysiąść na jakimś zadupiu pt Kostuchna np i zamówić taksówkę, pewnie. 

Nikt nie będzie wyrabiał karty Śkup, skoro jeździ raz na ile autobusem. Są msce gdy w autobusie siedzę 10 razy, może 15, nie więcej. Nie mam ochoty stać później z kartą przy kasowniku i wciskać guziki. Nie ma takiej opcji. 

poniedziałek, 29 maja 2017

Gdzie jest MOPS w Katowicach Ligocie ?


Spotykam co raz więcej starszych osób w Ligocie, które pytają o lokalizację MOPSu.

Dzisiaj, np. z ulicy Świdnickiej, odprowadzałam, ledwo idącego i trzymającego się na nogach starszego pana właśnie do MOPSU, ponieważ nie miał pojęcia gdzie jest, a wiedział tylko, że gdzieś tu, w Ligocie.

Prośba do MOPSu - niech ośrodek będzie taki dobry i WYSTAWI TABLICZKĘ NA ŚWIDNICKIEJ I NA ZIELONOGÓRSKIEJ ZE STRZAŁKĄ W STRONĘ SWOJEGO LOKUM, bo niestety, jesteście na zadupiu i łatwi do znalezienia nie jesteście.

Do wszystkich instytucji, sklepów itp - WEŹCIE POD UWAGĘ TO, ŻE SPOŁĘCZEŃSTWO SIĘ STARZEJE, nie wszystkie babcie i dziadki siedzą na fejscie albo chodzą z nosem w komórkąch, Ipadach i smartfonach. 
Trzeba im dopomóc w znalezieniu w terenie interesujących ich instytucji. 



Najprościej trafić do MOPSu z Zielonogórskiej, od strony dawnej podstawówki 35 a teraz gimnazjum 21, prowadzi uliczka, na której jest MOPS. Uliczka znajduje się na przeciwko bramy gimnazjum.

Gimnazjum 21

Zdjęcie uliczki od strony gimnazjum


Trafimy w tę samą uliczkę ze Świdnickiej.

Na tym zdjęciu w lewo, na przeciwko hasiok po prawej.






Traficie z Kołobrzeskiej, wychodząc od przedszkola w górę Świdnickiej i mając hasiok po lewej, skręcacie w prawo.

Zielony budynek to przedszkole, a obok biały, dawna apteka


W górę Świdnickiej


Po lewej hasiok, a skręcamy w prawo



Idąc między blokami ze Słupskiej 20 i 18, też tam traficie, bo to zaraz obok Zielonogórskiej.



czwartek, 4 maja 2017

Stan miejskich rowerów.


To było do przewidzenia - niektórzy nie dorośli do użytkowania miejskich rowerów. Warto zaobserwować przy których stacjach występuje tzw patologia: kłania się Wczasowa i Szpital Kolejowy, jak na razie.

Problemy z przerzutkami - jadę na dwójce, a mam wrażenie, że to jedynka. Przekręcam na trójkę, a tu dwójka. W trakcie jazdy, raz co raz przeskakuje sobie samoczynnie.

Oderwana reklama, kosze traktowane jako kosze na śmieci, zwłaszcza przy Szpitalu Kolejowym.

Kierownica, którą można " sterować " w dół i w górę - inaczej podnosić bez najmniejszego oporu do góry a następnie składać w dół.

Stacja dokująca, która nie przyjmuje koła, ponieważ padł tzw klips mocujący rower.

Nakładki na rączki kierownicy zdjęte.


Numer telefonu obsługi klienta, który znajdziecie na każdej stacji i na stronie citybybike.pl

Dzwonię - jeśli nie jesteś klientem a chcesz zostać, naciśnij 1.
Jeśli już jesteś klientem naciśnij 2.
Naciskam 2 : wpisz swój numer telefonu, wpisz swój PIN
i wtedy dopiero odbiera pracownik biura obsługi. - kto z nas pamięta numer PIN ? Niektórzy posługują się zmiętolonymi kartkami noszonymi w kieszeniach.

Nie można założyć normalnego numeru telefonu pt. Gorąca Linia - dzwonię i bez dodatkowego wstukiwania 20 cyfr zgłaszam, że ktoś kradnie łańcuch, że ktoś dewastuje rower albo, że coś nie działa.
 

Zakrwawiona szmata przy Szpitalu Kolejowym



środa, 3 maja 2017

Przez lasy i pola


Sezon rowerowy rozpoczęty.


Pora poeksplorować lokalne leśne ścieżki.

2 filmiki autorstwa P z  http://otoportier.blogspot.com/





piątek, 21 kwietnia 2017

Cennik Citybybike dla opornych.


Sugeruję podobną rozpiskę dodać do cennika albo regulaminu. To ułatwi życie i użytkownikom i konsultantom w biurze obsługi, którzy niestety czasami nie są władni, by czegoś dokonać na rzecz zakłopotanego użytkownika roweru, lub sami nie są doinformowani, czego przykładem były dwa telefony P. do biura obsługi.


Rozpiszmy to na godziny:


15.00 - 15.15    0 zł

+

15.16 - 16.00    1zł

+

16.00 - 17.00    2zł

+

17.00 - 18.00   3zł

itd


Jeżdżąc od 15.00 do 17.00 zapłacę razem 3 zł



A teraz rozpiszmy ostatnią przejażdżkę od 13.12 do 14.31


13.12 - 13.27     0 zł 

+

13.28 - 14.12     1zł

+

14.12 - 15.12     2 zł 


co daje razem 3 zł 


Jeżeli się mylę, to poproszę o poprawkę.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

3 zł od 13.12 do 14.31 City by bike



Od 13.12 do 14.12 - jedna godzina

od 14.13 do 14.31 - druga godzina

a trzecia złotówka za co ???????

Jak to jest liczone, bo czytam cennik, czytam regulamin i chyba nie jestem zbyt bystra, bo akurat tego nie jarzę.

To samo tyczy się wcześniejszej jazdy City by Bike.



sobota, 15 kwietnia 2017

Pojechani czyli City by Bike


Start - Ligota Maryśka

Meta - Medyków

Po rejestracji na https://citybybike.pl i doładowaniu konta 10 złociszami, trzeba było przejść do konkretów i nauczyć się obsługi - zanim wyjechałam w trasę, zdążyłam 2 razy zwrócić rower, który nie chciał się odkleić od swojej stacji dokowania. ( ktoś, kto pierwszy raz wypożyczał rower i miał problemy, to wie, czemu moje tłumaczenie kupy się nie trzyma ).

Pierwszy raz dosiadałam tego typu rower - trzeba było się oswoić na chodniku i podnieść siodełko - P. miał problem z wajchą przy krzesełku, zresztą, odstawiając rower naprzeciwko Kolejowego, nie tylko on nie potrafił docisnąć zacisku przy siodełku - ktoś odstawił swojego rumaka zostawiając wajchę odchyloną na zewnątrz.

Rower nie nadaje się do leśnych wertepów, lepiej chodzi na asfalcie, ale jeśli ktoś się uprze, niech wypróbuje rowerową trasę za akademikami na Zadolu.

I jeszcze jedno, dlaczego potrącono mi 3 zł za jazdę między 11.46 i oddaniem roweru o 13.19 ?

Park Zadole i odpoczynek na huśtawce.


Leśne wertepy


Medyków




poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Próba włamania w biały dzień.na osiedlu.


Informacja z ostatniej chwili. 

Znajoma z Zadola dzisiaj opowiedziała, jak to w biały dzień, do tego roboczy, koło 11.00 ktoś zaczął się włamywać do jej mieszkania.

A zaczęło się od dzwonka do drzwi. Nie odezwała się, bo myślała, że to Jehowe, a jej mąż w pracy.

Za pół godziny kolejny dzwonek, nie odezwała się też tym razem. Za chwile słyszy, jak ten ktoś dłubie przy zamku do jej drzwi.  Dobrze że miała podwójne. Jak wszczęła alarm, tak ten ktoś zaczął spieprzać gdzie Ślepka płynie.

Puenta ??? Sami do niej dojdźcie. Święta idą, trza się mieć na baczności. 

P.S. Włamywacz może pukać albo dzwonić do drzwi  3 razy w odstępach 30min zanim zacznie się dobierać do zamka. 

czwartek, 9 marca 2017

Oszukiwanie starszych osób na CBA


Przyszła dzisiaj starsza pani, pierwsze co usłyszeliśmy od progu, to:

- Miałam dzisiaj telefon od faceta, że CBA ma na mnie haka. Ale proszę się nie bać, ja Panią ochronię. Moje dane XY, jestem komendantem w tej jednostce i żeby potwierdzić, moją tożsamość ,proszę wykręcić 997, za TRZECIM KLIKNIĘCIEM ODBIORĄ TELEFON.

- Ja sobie myślę za trzecim ? Coś jest nie tak. Dzwonię pod 997 i rzeczywiście za trzecim kliknięciem odebrała babka, potwierdziła tożsamość mężczyzny i powiedziała, żebym mu zaufała i robiła to, co on powie.

- Po tym telefonie, ten facet automatycznie się do mnie przełączył i powiedział, że - I co, potwierdzone ? To proszę teraz robić to, co Pani powiem. Ma Pani konto w banku ?

- No to ja mu mówię, że teraz wiem ,gdzie mam zadzwonić i odłożyłam słuchawkę.

- Zadzwoniłam na 997, odebrali za pierwszym razem, opowiedziałąm wszystko i zapytałam jak to możliwe, żeby pod policyjnym numerem, za trzecim kliknięciem ktoś się odezwał. 
I czy rzeczywiście Policja prowadzi jakąś akcję, gdzie trzeba podać numer konta w banku.

Okazuje się, że oszuści mają specjalne systemy, którymi potrafią przełączać jak chcą i gdzie chcą. I dobrze, że Pani mu nie uwierzyła. A Policja nie prowadzi takiej akcji i nigdy o numer konta nie prosi. 


Puenta:

Jeżeli ktoś z ramienia Policji dzwoni, zwłaszcza do starszych osób i prosi o podanie numeru konta albo o przekazanie pieniędzy, odkładamy sluchawkę i dzwonimy na Policję z pytaniem, czy rzeczywiście tak jest i czy prowadzą taką akcję.