czwartek, 5 lutego 2015

Świeżyzna w Ligocie.


Sklep otworzyli w styczniu, w miejscu innego mięsnego. Tym razem jest mniej miejsca, dłuższa kolejka i świeży towar. Tylko jak to się przekłada na zarobki pań za ladą. Dzisiaj widziałam ogłoszenie na szybie, że szukają sprzedawców. Żeby nie było jak we FreshMarket, tam też poszukują nowych rąk do pracy, znowu

Byłam raz, rzeczywiście świeże i pachnące. Mogliby załatwić podstawkę na pieniadze, bo kładzenie kasy na brudnej ladzie odstręcza, do tego mieli wtedy pozalewaną podłogę od strony sprzedawcy. No i dowiedziałam się, że ta sama firma rezyduje w Netto. Kupowałam tam wędlinę w grudniu, dziewczyna za lada miała taką minę, jakby jej się żyć nie chciało. Miałam wrażenie, że przed chwilą skończyła telefoniczną rozmowę po której miała ochotę się rozpłakać i przy okazji wykrzyczeć klientom w twarz, że g ją obchodzi to wszystko i rzuca pracę. Jeżeli tak będzie wyglądać obsługa, to ja zostaję w Trumniarskim, na rogu Koszalińskiej i Słupskiej.



Zielony parizol to trumniarski, tak czule na ten sklep mówimy, bo był tu kiedyś zakład pogrzebowy. Świeżyzna jest od strony Słupskiej.


Ceny trumniarskiego:




Cennik Świeżyzny:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz