czwartek, 9 marca 2017

Oszukiwanie starszych osób na CBA


Przyszła dzisiaj starsza pani, pierwsze co usłyszeliśmy od progu, to:

- Miałam dzisiaj telefon od faceta, że CBA ma na mnie haka. Ale proszę się nie bać, ja Panią ochronię. Moje dane XY, jestem komendantem w tej jednostce i żeby potwierdzić, moją tożsamość ,proszę wykręcić 997, za TRZECIM KLIKNIĘCIEM ODBIORĄ TELEFON.

- Ja sobie myślę za trzecim ? Coś jest nie tak. Dzwonię pod 997 i rzeczywiście za trzecim kliknięciem odebrała babka, potwierdziła tożsamość mężczyzny i powiedziała, żebym mu zaufała i robiła to, co on powie.

- Po tym telefonie, ten facet automatycznie się do mnie przełączył i powiedział, że - I co, potwierdzone ? To proszę teraz robić to, co Pani powiem. Ma Pani konto w banku ?

- No to ja mu mówię, że teraz wiem ,gdzie mam zadzwonić i odłożyłam słuchawkę.

- Zadzwoniłam na 997, odebrali za pierwszym razem, opowiedziałąm wszystko i zapytałam jak to możliwe, żeby pod policyjnym numerem, za trzecim kliknięciem ktoś się odezwał. 
I czy rzeczywiście Policja prowadzi jakąś akcję, gdzie trzeba podać numer konta w banku.

Okazuje się, że oszuści mają specjalne systemy, którymi potrafią przełączać jak chcą i gdzie chcą. I dobrze, że Pani mu nie uwierzyła. A Policja nie prowadzi takiej akcji i nigdy o numer konta nie prosi. 


Puenta:

Jeżeli ktoś z ramienia Policji dzwoni, zwłaszcza do starszych osób i prosi o podanie numeru konta albo o przekazanie pieniędzy, odkładamy sluchawkę i dzwonimy na Policję z pytaniem, czy rzeczywiście tak jest i czy prowadzą taką akcję. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz