Spacerkiem po Katowicach.


Zawodzie, 27 stycznia 2015

P. oprowadził mnie po dzielnicy swojego dzieciństwa, ale okazuje się, że to nie jedyna dzielnica, w której się wychował.
Może któregoś dnia zbierze siły i opisze zdjęcia ze swojego aparatu :)

Część pierwsza, Zawodzie od strony torów. Miejsca z historią o wiele bardziej mnie pociągają, dlatego ta część dzielnicy bardziej zapadła mi w pamięci niż Bulwary Rawy i dziwaczne nazwy ulic. Brrr.

W Zawodziu nigdy nie byłam, jeden raz w życiu dojechałam na pętlę, późnym popołudniem, był to grudzień chyba, żeby autobusem dotrzeć na jakieś zadupie, z którego bym się w życiu nie wydostała, gdyby ktoś mi nie zaoferował miejsca pasażera w samochodzie.

Na mapce nasza trasa spacerowa.


Z pętli na Brynowie w 20 minut tramwajem ( 36 ) przejechaliśmy się na tzw. rogalik przy dawnym ratuszu. Zaraz za kościołem, plac zabaw w miejscu dawnego basenu industrialnego.


Ulica Cynkowa i Racławicka


Okolice Biedronki, czyli dawnej pętli tramwajowej i zajezdni.


Idziemy na Pawła Chromika. Tutaj biegły tory Zawodzie - Dąbrówka Mała i istniał dodatkowy peron.


Kierujemy się na osiedle, na którym wychowywał się P. Bardzo klimatyczne, przypomniało mi się Zawiercie w latach 80tych.


Z osiedla na drugą stronę, ale o tym następnym razem.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Spacer po Kalwarii, 14go grudnia


Współżycie ze zwierzętami ( nie mylić z zoofilią - ah, ten Portier :).
Zryta przez dziki ziemia.



Nie wiem, która to stacja, ale z daleka wygląda jak waląca się chałupa albo szopa.


Szkoda, że nie można chodzić po wodzie, bo bym się z chęcią przeszła.


Stacja bez numeracji. O stan rzeźb ktoś mógłby zadbać. A propos rzeźb, to jeleń z Hubertem kiedyś wrócą na swoje miejsce ?




Jeśli Jezus nadal czeka, tzn. że KZK GOP nadal nie daje rady - z cyklu perwersyjne poczucie humoru wiadomo kogo :)



Portier zawsze potrafi poprawić nastrój :) Dzięki za spacer !!!

......................................................................................................................................................................

Z dziennika Portiera, drugi tydzień grudnia 2014

1. Zakończono termomodernizację CSK ŚUM.
2. Rozpoczęto poszerzanie parkingów przez Zakładami Teorii Medycyny ŚUM. Zburzono estakadę prowadzącą od strony CSK do głównego budynku Zakładów.



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Najlepiej spaceruje się z osobą, która potrafi nudną, niedzielną wędrówkę po mieście, ubarwić własnymi wspomnieniami i obrazkami z przeszłości. Portier to robi najlepiej. Dzięki niemu, zamiast bezmyślnie pstrykać fotki, dowiedziałam się co nieco o przeszłości kawałka miasta. Wikipedia przy tym wysiada. Czekam na książkę będącą zbiorem opowieści mieszkańców Katowic, z poszczególnych dzielnic, którzy pomogliby wydobyć z czeluści swojej przeszłości, choćby namiastkę historii miasta w taki sposób, w jaki to robi Portier np. Z przyjemnością bym ją przeczytała.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz